Do Was, którzy nie szukacie tego, co łatwe i wygodne, lecz prawdy.
Do Was, którzy szukacie sensu życia.
Do tych, którzy pozostają tam, skąd inni się wycofują,
którzy wyczuwają, że poza zgiełkiem tego świata działa głębszy ład.
Wszyscy, którzy poszukują tej wewnętrznej, uniwersalnej prawdy — niezależnie od
pochodzenia, języka czy życiowych okoliczności — dzielą głębokie dążenie do znalezienia
sensu i celu, które łączy najgłębsze centrum ich dusz.
Wiedzcie, że nie jesteście sami.
Ci, którzy wkraczają na tę drogę, wchodzą do większej całości, do otwartego kręgu
poszukujących — kręgu bez początku i bez końca — tworzonego przez tych, którzy szukają,
i tych, którzy już odnaleźli: do kosmicznego kręgu.
Krąg ten wykracza poza wszelkie podziały, konflikty i napięcia tworzone oraz podtrzymywane
przez egocentryczną świadomość. Jest żywym polem — latarnią nadziei, współczucia
i zrozumienia — wskazującym na pewność, że jako ludzie mamy do wypełnienia wyższe
zadanie.
Tam, gdzie rodzi się jasność, zostaje ona umocniona.
Tam, gdzie praktykuje się szczerość, nie pozostaje ona niezauważona.
Można dostroić się do tego kręgu, a kiedy to następuje, wsparcie staje się widoczne —
nie jako ingerencja, lecz jako wzmocnienie tego, co w głębi własnego wnętrza staje się
rzeczywistością. To połączenie nie zaczyna się poza nami.
Rozpoczyna się w naszym własnym wewnętrznym ładzie, który jest troisty.
Wrażenia są odbierane przez ciało za pośrednictwem zmysłów i przetwarzane w układzie
nerwowym oraz innych wewnętrznych strukturach.
To, co postrzegamy, nigdy nie jest bezpośrednie, lecz już ukształtowane.
W duszy ten proces staje się doświadczeniem – obrazami, uczuciami i znaczeniami, dzięki
którym świat nabiera sensu. W ten sposób powstaje nasze własne postrzeganie
rzeczywistości. Jednak ta rzeczywistość nie jest światem samym w sobie.
Dopiero poprzez przemianę duszy i jej połączenie z duchem można rozpoznać, że to,
czego doświadczamy, nie jest tożsame z tym, co rzeczywiście istnieje. I to nas wyzwala —
nie od świata, lecz od zamętu, który w nim panuje.
Pomiędzy interpretacją tego, co postrzegane, a poznaniem tego, co rzeczywiste, znajduje się
próg. Tutaj działa serce.
W centrum serca znajduje się wewnętrzne źródło życia – iskra ducha, róża serca, kwiat lotosu
– które łączy nas jako ludzkość, jednocząc nas z naturą i otaczającym kosmosem. Z tego
centrum serce może stać się źródłem mądrości zrodzonej z miłości. Najgłębsza tajemnica
naszego istnienia kryje się w naszym sercu.
Czeka, aż ją odkryjemy.
Kto jest świadomy tej tajemnicy i ucieleśnia Gnozę — myślenie sercem — może być
światłem w świecie. To światło promieniuje na wszystkich jako wibracja miłości,
która naprawdę pomaga, pociesza i dodaje otuchy.
Nabiera to szczególnego znaczenia w tych trudnych czasach, gdy polaryzacja narasta
zarówno na zewnątrz, jak i w naszym wnętrzu. Dlatego dziś wszędzie widzimy, jak lęk, konflikt
i przemoc gromadzą się niczym ciężkie chmury na horyzoncie tego kruchego świata.
Ta burza przeminie, tak jak przeminęły wszystkie wcześniejsze burze.
Lecz teraz najważniejsze nie jest jedynie zapowiadanie nowego poranka,
ale także bycie jednym z jego niezliczonych promieni światła.
Chroń swoje serce i dbaj o swoją duszę!
W duszy nie istnieje podział ani dystans między ludźmi,
ani ograniczenie prawdziwego poznania.
Odnowiona dusza łączy ducha z materią. Łączy to, co Boskie, z tym, co ludzkie,
a także to, co śmiertelne, z tym, co nieśmiertelne w nas.
Zbliża się chwila, by otworzyć to źródło w nas samych.
Bądźmy Światłem w świecie jako jedno serce, połączone z sercem świata!
Niech to Światło i to połączenie, przekraczające wszelkie granice, przyniosą nam radość,
siłę i głębokie poczucie sensu naszego życia.
Międzynarodowa Szkoła Złotego Różokrzyża