Dla każdego zwykłego pojęcia, dla każdej zwykłej zdolności zmysłowej – czucia, powonienia, smaku i słuchu – Tao jest puste i niepostrzegalne. Nie można go objąć myślą, zaś wszystko, co myśli się na temat Tao, jest fragmentaryczne, jest fałszywe. Nie można go przyciągnąć ani dyrygować nim za pomocą magnetycznej zdolności woli; dla całej dialektycznej rzeczywistości Tao jest całkowicie puste.
Dlatego metoda nie-działania jest nie tylko postawą, którą się nam zaleca, lecz stanowi również doskonałą podstawę wszelkiej prawdziwie zbawczej pracy. „Ja” nie może pojąć niczego istotnie uwalniającego, gdyż wszystkie jego intelektualne lub mistyczne uzdolnienia są pod tym względem bezwartościowe. Tao jest dla człowieka puste.
Przyczyna tego, że Tao jest puste dla dialektycznych zdolności, dla „ja”, dla obecnego stanu mikrokosmosu, leży naturalnie w fakcie, iż pole wibracji Tao – które jest astralnym polem Braterstwa – znacznie przewyższa zwykłe pole życiowe pod względem subtelności, prędkości i zdolności. Tylko w tym wyższym magnetycznym polu astralnym Tao jest dostępne.
Źródło:Chińska Gnoza Rozdział 4: Tao jest puste
Czy szklanka jest w połowie pełna, czy w połowie pusta? To retoryczne pytanie często przywołuje się, by ukazać różnicę między pozytywnym a negatywnym sposobem myślenia.
W świecie rozproszenia, w którym żyjemy — nazwanym przez Lao Tse światem dziesięciu tysięcy rzeczy — są chwile, gdy zadanie tego pytania ma sens. Jeśli jednak jesteś uczniem Tao i rozważasz tę metaforę, możesz postawić pytanie zupełnie inne: jak mogę połączyć się z niewyczerpalnym źródłem Żywej Wody?
To otwarte pytanie wypływa z uświadomienia sobie własnej gnostyckiej misji: wewnętrznego wyzwolenia z zewnętrznego świata, w którym polarności yin i yang nieustannie się zmieniają. Kiedy otwierasz się na Tao, możesz przyjąć jego moc (Te), podążać za swoją ponadczasową naturą, uwolnić się od pragnień i dokonać wewnętrznej przemiany.
We fragmencie 4 Tao Te King czytamy, że Tao jest puste, a jednocześnie jego działanie pozostaje niewyczerpane. Tao jest więc zarazem puste i pełne — jest pełnią pustki.
Dla zwykłej, naturalnej świadomości Tao jest niczym — nieuchwytne i niepojęte. W strofach 14 czytamy:
Spojrzyj na Tao — lecz go nie zobaczysz; zwie się bezbarwnym.
Wsłuchaj się w Tao — lecz go nie usłyszysz; zwie się bezdźwięcznym.
Sięgnij po Tao — lecz go nie dotkniesz; zwie się niematerialnym.
Dla świadomości duchowej Tao jest jednak wszystkim. Jest fundamentem wszelkiego objawienia i Matką wszystkich rzeczy (werset 1).
Co dzieje się z człowiekiem, który opróżnia swoją świadomość ze świata dziesięciu tysięcy rzeczy i zaczyna żyć z ducha doliny — iskry Tao w sercu?
W strofach 10 Tao Te King Lao Tse odpowiada:
Ten kto podporządkowuje swoje zwierzęce „ja” temu, co duchowe, może utrzymać swoją wolę ukierunkowaną na Tao. Nie zostanie on rozdzielony.
Opanowuje swoją siłę życiową, aż stanie się posłuszna niczym wola nowo narodzonego dziecka.
Będzie oczyszczał i rozjaśniał swoje wewnętrzne widzenie i w ten sposób stanie się wolny od moralnych słabości.
Będzie rządził królestwem za pomocą miłości i będzie mógł być całkowicie wu-wei.
Będzie pozostawał w doskonałym spokoju, podczas gdy drzwi będą się otwierać i zamykać.
Gdy jego światło będzie przenikać wszystko, on będzie mógł być jakby niewiedzącym.
Stwarza rzeczy i odżywia je. Stwarza je bez posiadania ich. Powiększa je oraz mnoży i nie liczy na zapłatę.
Panuje i nie uważa siebie za mistrza. To jest to, co nazywa się tajemną cnotą.