GNOZA DZIŚ! 16

Skarbnica tekstów duchowych

Zdobywaj wiedzę o ukrytej w Tobie boskości za pośrednictwem naszych bezpłatnych programów internetowych.

GNOZA DZIŚ! 16 – Chwalebne zmartwychwstanie

Obraz: Johfra Bosschart, Wizja Hermesa Trismegistosa z 1972 roku


Gnoza dziś! 16 Podcast


Każdemu uczniowi znane jest z ksiąg świętych potrójne pojęcie: świadomość, dusza i ciało. Musi on jednak zrozumieć, że to potrójne określenie może się odnosić jedynie do człowieka takiego, jakim winien się stać. U człowieka dialektycznego — człowieka w jego dzisiejszym stanie — nie ma już prawdziwej łączności z Duchem! Właśnie dla odtworzenia tego prawdziwie ludzkiego człowieka ofiarowane zostały ludzkości wyzwalające Misteria żywego chrześcijaństwa. Dopiero wtedy, kiedy w wyniku fundamentalnego zwrotu, w sposób elementarny odtworzona zostanie trójjednia „Ducha, duszy i ciała”, może dojść do rozwoju pracy pierwszego siedmiokręgu.

Wspomniane trzy aspekty człowieka przenikają się wprawdzie wzajemnie, należy je jednak precyzyjnie od siebie odróżniać.

Kiedy postać cielesną uzna się za klucz do istoty ludzkiej, wówczas odkryje się, że w ciągu wszystkich epok postać ta uznawana była za manifestację siedmiokrotną. Odróżnia się przy tym aspekt grubomaterialny, utrzymywany przez siły eteryczne, wprawiany w ruch przez dynamiką sfery aurycznej i prowadzony przez myślenie, a także przez trójczłonową zasadę świadomości – potrójne ego w postaci cielesnej. Owo potrójne ognisko, myślenie, siły auryczne, życiowe siły eterów oraz objawienie materialne razem tworzą postać cielesną; od tej siedmiokrotnej postaci cielesnej należy wyraźnie odróżnić Ducha i duszę.

Źródło: Dei Gloria Intacta. Chrześcijańskie misterium wtajemniczenia dla czasów nowożytnych

Rozdział: 10-I Misterium duszy

Zespolenie Ducha, duszy i ciała w jedność stanowi cel każdej szkoły duchowej. Ta trójjednia w swojej najgłębszej istocie oznacza dojście do zmartwychwstania w innym, nowym, boskim świecie, w którym element najniższy — ciało — zostaje przeniknięty przez element najwyższy: Ducha.

Chodzi o to, by stać się człowiekiem, w którym Duch, dusza i ciało współdziałają w pełnej harmonii. To właśnie jest pełnia duchowego osiągnięcia. A jednak błogosławionymi nazwani zostali „ubodzy w duchu”. Jak to rozumieć? Odnosi się to do naszej zwykłej aktywności mentalnej. Myśli przypominają wir, który przez cały dzień pozostaje w nieustannym ruchu. Jak można wznieść się ponad tę bezustanną aktywność?

Być może zabrzmi to paradoksalnie, lecz w pewnym sensie trzeba najpierw utknąć w zwykłym myśleniu, odczuwaniu, chceniu i działaniu. Wówczas z wnętrza rodzi się głębokie pragnienie nowego sposobu życia, nowego bycia, innego świata. Czujesz, że w tej rzeczywistości nie jesteś — w swojej najgłębszej istocie — naprawdę u siebie. Oczywiście wypełniasz swoje obowiązki i potrafisz cieszyć się życiem, lecz gdzieś głęboko coś cię nieustannie porusza: tęsknota za czymś innym.

To wypływające z serca pragnienie staje się fundamentem nowego stanu duszy. Magią duszy jest miłość, potężny ogień miłości do wszystkiego i wszystkich — do świata i całej ludzkości. Jest ona jak kosmiczna elektryczność, która, prowadzona ręką Boga, niesie oświecenie. Miłość ta pozwala ci dostroić się do drugiego człowieka, dzięki czemu widzisz i wiesz, czego on naprawdę potrzebuje.

Ta zdolność duszy musi stać się własnością człowieka, ponieważ służba pełniona w zapomnieniu o sobie jest najkrótszą drogą do Boga. Jak jednak uczynić ją realnym doświadczeniem własnego życia?

Najbardziej materialnym przejawem duszy jest krew. Wiemy, że serce pompuje ją przez żyły, przenikając wszystkie organy, włókna i komórki. Oczyszczając krew, oczyszczamy całą naszą istotę, a ciało ponownie staje się świątynią — czystą i pełną światła.

Poprzez nowy stan duszy oraz głębokie pragnienie zbawienia dokonuje się oczyszczenie krwi i ciała. W ten sposób przygotowujemy nasze ciało — naszą świątynię — na zjednoczenie z duchem. Dzięki oczyszczonej kondycji duszy i ciała duch odnajdzie czysty dom, świątynię, w której będzie mógł zamieszkać.

Jak opisuje Hermes w Corpus Hermeticum:

Najsubtelniejszym elementem powietrza jest dusza.

Najsubtelniejszym elementem duszy jest Duch.
Najsubtelniejszym elementem Ducha jest Bóg.

To, co rozwija się ku górze, zyskuje wyższą jakość i subtelniejszą wibrację, dzięki czemu może ponownie połączyć się z tym, co je przewyższa. W ten sposób ciało, dusza i Duch znów tworzą jedność.
Rodzi się Człowiek Światła!

Link do zakupu książki:

Dei Gloria Intacta