Skarbnica tekstów duchowych
Zdobywaj wiedzę o ukrytej w Tobie boskości za pośrednictwem naszych bezpłatnych programów internetowych.
GNOZA DZIŚ! 10 – Kazanie na Górze

Gnoza dziś! 10 Podcast
W marcu skupiamy się na dwóch książkach: „Światło świata” oraz „Misterium błogosławieństw”. Centralne miejsce zajmują w nich fragmenty z Kazania na Górze, które znajdują się w Ewangelii Mateusza (rozdziały 5, 6 i 7). To właśnie w nich zapisano słowa Jezusa wypowiedziane na świętej górze, które — pomimo że padły około 2000 lat temu — wciąż pozostają aktualne.
Demaskują one pozorne wartości i złudzenia. Człowiek zmęczony zwodzeniem, duchową nędzą, fałszywym blaskiem i bezsilnością odnajduje w nich prawdę — i to nie tylko w odniesieniu do wyższych instancji czy instytucji. Bo czy sami również nie nosimy w sobie tych wypaczeń? Czy nie rozpoznajemy ich w swoim wnętrzu?
Właśnie w takiej chwili pojawiają się ponadczasowe, pokrzepiające słowa, których prawdziwość rozpoznajemy natychmiast. Słowa kierowane do każdego człowieka — wtedy, dziś i zawsze. Przyjmijmy je z otwartym, chłonnym sercem. Pozwólmy, aby ich znaczenie przeniknęło do najgłębszych pokładów naszego istnienia.
To, co w nas najgłębsze, jest praatomem — atomem iskry Ducha, który pozostaje uśpiony, lecz pragnie na nowo ożyć i zacząć wibrować. Może to nastąpić w promieniowaniu uzdrawiającego światła, emanującego z tych słów. Otwierają one drogę do wnętrza — dziewięciokrotną drogę, niczym ścieżkę wiodącą ku górze. Każdy może odpowiedzieć na tę wibrację, na to wewnętrzne wezwanie. Jedyne, czego potrzeba, to poddać się tej ścieżce ku Życiu, w pełnej wolności zaufać wyzwalającemu promieniowaniu. Dopuścić je do własnego systemu życiowego i stopniowo odpuszczać — umniejszać owo „ja”, które nie może i nigdy nie będzie mogło zająć miejsca pierwotnej Jaźni.
Małe „ja” może się spełnić jedynie poprzez całkowite oddanie się pierwotnemu Ja — Jaźni, prawdziwej, wiecznej istocie. Ona cierpliwie czeka, aż nasze „ja” zechce skłonić głowę, aż będzie gotowe zamilknąć we wszystkich aspektach, by zrobić miejsce dla prawdziwego wewnętrznego pokoju.
O tym właśnie mówią słowa Kazania na Górze.
Wypowiedziane dawno temu.
Rozbrzmiewające teraz.
Kierowane także do nas, z głębi naszego wnętrza.
Czy możemy je przyjąć i pozwolić im wniknąć do naszego serca?
Dziewięć razy powiedziane jest: Błogosławieni są. Nie „błogosławieni będą”, lecz „błogosławieni są”. Błogosławieństwo jest stanem wielkiej radości, prawdziwym stanem wyzwolenia. W gnostycznym ciele znajduje się naturalnie wielu uczniów. Są oni w drodze do Domu Ojca i pomimo tego, że nie dotarli jeszcze do celu, są pozdrawiani dziewięciokrotnym, powtarzającym się „Błogosławieni są (…)”, z akcentem na „są”. Sam fakt, że jako poważni uczniowie są oni obecni w Ciele Szkoły sprawia, że ich wyzwolenie jest rzeczywistością. I to jest właśnie charakterystyczne dla gnostycznego życia. Nie przynosi ono najwyższego szczęścia, nie zwraca uwagi na przyszłe szczęście, lecz jest szczęściem, jest błogosławieństwem.
Gnostyczna historia świata świadczy o tym, że gnostyk jest i zawsze był radosnym i szczęśliwym człowiekiem, niezależnie od tego, co mogłoby mu się przytrafić w naturze śmierci. Jego poczucie bezpieczeństwa nie jest wynikiem psychoanalitycznej sugestii: „Jesteś szczęśliwy”, lecz jest to pewność wywodząca się z doświadczenia. Jest to doświadczenie, że „idę drogą, i podczas gdy nią idę, Światło wychodzi mi na spotkanie, Światło zalewa mnie, wnika we mnie, nigdy mnie już nie opuści, ani we dnie ani w nocy. Róża zakwita, rozsiewa słodką woń. Dlatego będę szedł drogą róż, na której przyciąga mnie Światło, na której Światło mnie prowadzi i jest moim przewodnikiem”.
Czy ktoś, kto przeżywa takie doświadczenie, nie powinien być szczęśliwy? Jak ktoś taki mógłby kiedykolwiek zostać naprawdę skrzywdzony podczas kroczenia drogą prowadzącą przez największe trudności w tych czasach? Każdy z nas może w ten sam sposób na podstawie doświadczenia uzyskać świadomość i pozostać świadomym. Jedynym warunkiem jest to, że zaczniecie szukać Światła pragnąc go z prawdziwej wewnętrznej potrzeby i z całej waszej istoty.
Źródło: Misterium błogosławieństw
Rozdział: Błogosławieni ubodzy Duchem
Czy znasz tę piosenkę:
Trzy razy trzy to dziewięć jest,
każdy śpiewa swą własną pieśń.
Na pierwszy rzut oka jest to tylko przypadkowa, zgrabna rymowanka — miła, lecz pozbawiona głębszego znaczenia. I rzeczywiście tak jest… dopóki nie nauczymy się słuchać jej na nowo. Wtedy możemy odkryć, że za tą prostą piosenką kryje się pierwotna wiedza. Wiedza o tym, że prawdziwy, boski człowiek może powstać na nowo — zostać wzniesiony w misteryjnym procesie, który prowadzi do przemiany w człowieka dziewięciorakiego, zmierzającego ku nowemu Życiu.
Dziewięć to liczba człowieka w pełni chwały — człowieka takiego, jaki był zamierzony od początku. Ten człowiek, ta nowa istota ludzka, zbudowany jest z dziewięciu aspektów duszy. Określa się je także jako dziewięć błogosławieństw, znanych z Kazania na Górze
Prawdziwą duszę rozpoznaje się po dziewięciu cechach.
Prawdziwa dusza:
– wie, że jest uboga Duchem,
– odnajduje pocieszenie,
– jest łagodna,
– pragnie sprawiedliwości,
– jest miłosierna,
– ma czyste serce,
– niesie pokój,
– ma odwagę zostać zraniona w imię sprawiedliwości,
– jest gotowa przyjąć wzgardę, aby pozostać wierną najczystszej świadomości.
Taka jakość duszy nie pojawia się sama z siebie. Przeciwnie — kształtuje się ją w pełni świadomie.
Bo coraz wyraźniej dostrzegamy, co jest prawdziwe, a co nie.
Bo coraz silniej tęsknimy za uzdrawiającą rzeczywistością.
Bo coraz głębiej jesteśmy gotowi oddać się tej nowej — a zarazem tak starej, jak nasza prawdziwa Jaźń — rzeczywistości.
To do nas należy nadanie kształtu tym dziewięciu aspektom — wyśpiewanie własnej pieśni, odnalezienie swojego prawdziwego brzmienia. Gdy to się stanie, wszystko zaczyna śpiewać wraz z nami: cały system zaczyna współwibrować.
Najpierw pojawia się postać duchowa w jej trzech najwyższych aspektach — Ducha, duszy i ciała:
*Duch Boski — Boska Wola,
*Duch Życia — Duch Chrystusowy, Boskie światło, które z nas promieniuje,
*Duch Ludzki — ten, który urzeczywistnia cały plan.
Po niej — postać duszy, która wyraża się trojako w naszej krwi, jako:
*dusza rozumowa — o naturze ognistej,
*dusza uczuciowa — tęskniąca za zbawieniem,
*dusza świadomości — działająca jako aktywna postać życia.
Następnie — nasze ciało, drgające w trzech subtelnych wymiarach jako:
*zdolność myślenia — tworząca czysty obraz,
*ciało pożądań — przyciągające nowe siły życiowe,
*ciało materialne — ujawniające wszystko i czyniące to widocznym.
Tak — wszystko zaczyna współbrzmieć, współwibrować, aby powitać cię jako odrodzoną Duszę Duchową…
.
…i w ten sposób każdy śpiewa swoją własną pieśń, dziewięcioraką pieśń Życia.
Link do bezpłatnych książek online: